sobota, 4 lipca 2015

Miłość bez konserwantów Agnieszka Tyszka Tydzień z Agnieszką Tyszką #6

Do tej książki nie mam dosłownie słów. Nie dość, że była świetnie napisana, była prześmieszna (nawet Klaudia śmiała się do łez :) i do tego tak wciągająca, że po prostu nie da się tego opisać. Bez zwątpienia to była najlepsza książka Agnieszki Tyszki jaką czytałam.
W tej części na Nelę spada kolejna smutna rzecz, a właściwie trzy. Kot nie ma dla niej czasu i Nela coraz bardziej zaczyna obawiać się najgorszego i do klasy przychodzi okropna nauczycielka, której Nela nie za bardzo przypadła do gustu. Jednak gdy dowiaduje się, że jej mała przyjaciółka Sophie ciężko zachorowała, zrozumie co to są prawdziwe problemy. Nie chcę zdradzać wam większych szczegółów, bo będzie wam się ją lepiej czytało i będziecie coraz bardziej ciekawi rozwiązania wszystkich wątków. Miałam jeszcze dodać, że zakończenie jest naprawdę nie do przewidzenia. A i jeszcze coś: w środku znajdują się prace domowe bohaterki, które są tak śmieszne, że płakałam ze śmiechu :)
Ilość stron: 144
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2014
Cena: ok. 20 zł
Ocena: 20/10 (nie mogłam się powstrzymać :)
Pozdrawiam,
Madzia :)

2 komentarze:

  1. Nominowałam cie na swoim blogu do Liebster Blog Awards!
    Miłej zabawy!

    http;//slowniksztuki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo (prowadzę bloga z koleżanką)
      Na pewno zajrzymy na twojego bloga
      Pozdrawiamy, Madzia i Klaudia :)

      Usuń